Elektryki i hybrydy • 24/7

Transport aut elektrycznych Mysłowice

Zabrakło prądu kilka kilometrów przed ładowarką albo elektryk nie puszcza hamulca? Zabierzemy go na platformie — holowanie takiego auta na kołach jest wykluczone.

SUV wciągnięty na platformę lawety – transport auta elektrycznego Mysłowice

Aut na prąd jeździ tutaj coraz więcej — służbowe floty z Katowic, taksówki kursujące między Mysłowicami a lotniskiem, samochody spod bloków z ładowarką na parkingu. Wraz z nimi doszedł do naszego grafiku typ zgłoszenia, którego dekadę temu po prostu nie było: pojazd całkiem sprawny, bez zarysowania, a mimo to przykuty do miejsca.

Transport aut elektrycznych w Mysłowicach robimy zawsze platformą. Nie chodzi o nadgorliwość — tak każe instrukcja producenta, a przy okazji jest to jedyna droga, po której rachunek za przewóz nie urośnie do rachunku za naprawę.

Dlaczego elektryka nie jedzie na kołach

W aucie spalinowym luz odcina koła od napędu i można je swobodnie toczyć. Elektryk najczęściej takiego rozłączenia nie przewiduje — silnik siedzi na osi na stałe, a obracające się koła robią z niego generator. Wytworzony prąd wraca do falownika, dla którego nie był przeznaczony, i przy dłuższej jeździe na hollu potrafi go dosłownie ugotować.

Druga rzecz to waga. Ogniwa ułożone w podłodze dokładają nierzadko pół tony, więc kompakt na prąd ciągnie na wadze jak solidna terenówka. Ma to przełożenie zarówno na dobór platformy, jak i na to, gdzie wolno postawić łapę podnośnika — obudowa pakietu jest strefą, której się nie dotyka.

  • Samochody w pełni elektryczne — osobowe, SUV-y i dostawcze
  • Hybrydy klasyczne i ładowane z gniazdka
  • Auta po rozładowaniu baterii trakcyjnej do zera
  • Pojazdy z padniętym akumulatorem 12 V, których nie da się obudzić
  • Elektryki po kolizji, z zablokowanymi kołami
  • Świeżo kupione auta bez rejestracji, odbierane spod komisu
Dostawczy pojazd na platformie lawety wiosną – Mysłowice

Pusta bateria w trasie

Kierowca diesla po prostu prosi o dowóz paliwa i po chwili rusza dalej. Przy prądzie ta sztuczka nie działa — nikt nie przywiezie ogniw w kanistrze. Zostaje przewóz: albo do czynnego stanowiska ładowania, albo pod dom, gdy masz tam własną wallboxa.

Najwięcej takich telefonów odbieramy w mrozy, kiedy zasięg topnieje o dobrą jedną trzecią, oraz od osób, które liczyły na doładowanie w konkretnym punkcie i zastały go zajętym albo popsutym. Powiedz nam od razu, ile procent pokazuje wskaźnik — bywa, że wystarczy do celu i wtedy nie ma sensu wysyłać lawety.

Gdy auto nie chce zwolnić hamulca

Drugi scenariusz zaskakuje bardziej: pakiet naładowany, a samochód nie reaguje na nic. Zwykle chodzi o niepozorny akumulator 12 V, ten sam, który znasz z aut spalinowych — bez niego elektronika się nie budzi. Efekt jest taki, że hamulec postojowy trzyma, tryb transportowy pozostaje niedostępny, a auto stoi jak przyspawane do kostki.

Czasem cała naprawa sprowadza się do podania napięcia na 12 V — postępujemy wtedy dokładnie tak, jak przy rozruchu akumulatora. Jeśli to nie skutkuje, podkładamy pod koła wózki manewrowe i wciągamy samochód na platformę mimo zablokowanych kół. Ciągnięcie po asfalcie nie wchodzi w grę na żadnym etapie.

Po stłuczce ostrożnie z baterią

Naruszony pakiet ogniw bywa groźny jeszcze długo po zdarzeniu — potrafi się zapalić po godzinach, gdy nikt już o tym nie myśli. Dlatego rozbitego elektryka nie wciskamy między inne samochody pod blokiem; szukamy miejsca z otwartą przestrzenią dookoła i mówimy warsztatowi wprost, z czym ma do czynienia.

Pomarańczowe wiązki wysokiego napięcia zostawiamy serwisowi i tego samego radzimy Tobie — samodzielne grzebanie przy nich kończy się źle. Co robić bezpośrednio po zderzeniu, rozpisujemy przy pomocy drogowej po wypadku.

Gdzie po nie jeździmy

Elektryki odbieramy spod klatek, z parkingów firmowych w strefie ekonomicznej i wprost od ładowarek, przy których coś poszło nie tak. Regularnie zjeżdżamy po nie także z autostrady A4 — na odcinku w stronę Chrzanowa najbliższe stanowisko bywa dalej, niż obiecywał komputer pokładowy.

KatowiceSosnowiecJaworznoImielinLędzinyChełm ŚląskiBieruńTychyBędzinChrzanów

Kwotę usłyszysz pod numerem 535 456 815. Powiedz, jaki to model — po tym poznamy, czy w komplecie muszą jechać wózki manewrowe.

FAQ

Najczęściej zadawane pytania

Dlaczego elektryka nie można holować na kołach?
Silnik siedzi na osi na stałe, więc toczące się koła robią z niego generator. Wyprodukowany prąd wraca do falownika, dla którego nie był przewidziany, i na dłuższym odcinku potrafi go zniszczyć. Instrukcje producentów zwykle zakazują tego wprost.
Bateria padła w trasie — dowieziecie prąd?
Ogniw nie da się dolać z kanistra, więc taka opcja nie istnieje. Zostaje przewóz platformą do czynnego stanowiska ładowania albo pod dom, jeśli masz tam wallboxa.
Auto ma pełną baterię, a nie chce ruszyć
Najczęściej zawodzi niepozorny akumulator 12 V, który wybudza elektronikę. Bez niego hamulec postojowy trzyma, a tryb transportowy pozostaje niedostępny. Bywa, że wystarczy podanie napięcia; gdy nie skutkuje, podkładamy pod koła wózki manewrowe.
Czy transport elektryka kosztuje więcej?
Za standardowy przewóz płacisz tyle, co za spalinowe auto podobnej masy. Różnica pojawia się dopiero przy zablokowanych kołach, gdy w grę wchodzą wózki manewrowe — uprzedzamy o tym w rozmowie, przed wyjazdem.
Przewieziecie hybrydę plug-in?
Hybrydy jadą u nas na platformie na tych samych zasadach co pełne elektryki. W wielu z nich hol na kołach jest zakazany albo ograniczony do kilku kilometrów przy minimalnej prędkości — nie ma po co ryzykować.
Auto elektryczne po stłuczce — czego się spodziewać?
Naruszony pakiet bywa groźny jeszcze wiele godzin po zdarzeniu, bo zapłon potrafi nastąpić z opóźnieniem. Dlatego szukamy dla takiego auta miejsca z otwartą przestrzenią dookoła i mówimy warsztatowi wprost, co przywieźliśmy.
Czy podnosicie auto na lewarku pod baterią?
Nie. Obudowa ogniw biegnie wzdłuż podłogi i podparcie w przypadkowym punkcie może ją naruszyć. Trzymamy się miejsc wskazanych w instrukcji, a najczęściej w ogóle nie ruszamy podnośnika — samochód wchodzi na platformę na linie.
Ile procent baterii wystarczy, żeby dojechać samemu?
To kwestia trasy i temperatury; w mrozy zasięg potrafi stopnieć o jedną trzecią względem tego, co pokazuje wskaźnik. Podaj nam stan naładowania i cel — jeśli spokojnie dojedziesz, powiemy o tym zamiast wysyłać lawetę.
Odbierzecie elektryka z podziemnego parkingu?
Tak, o ile prześwit garażu pozwala wprowadzić wózki i wyprowadzić auto na ulicę. Zaznacz to przy zgłoszeniu — przy zablokowanych kołach zabieramy wtedy pełny komplet osprzętu.

Stoisz w Mysłowicach i auto ani drgnie?

Jeden telefon — laweta rusza od razu.

+48 535 456 815 Zadzwoń i wezwij lawetę
Zadzwoń 535 456 815